User Experience i projektowanie w Pearson IOKI

Małgorzata Wojtysiak
dodane przez: Małgorzata Wojtysiak | Grudzień 15, 2015

W ostatnim czasie Tomasz Skorski, pracujący w branży informatycznej od 15 lat, wykładowca na Uniwersytecie SWPS oraz autor UXLabs.pl, przeprowadził wywiad z Michałem, naszym UX and Design Managerem.

Michał w wywiadzie odpowiada na pytania o Agile’owym procesie projektowym, edukacji projektantów i korzyści ze współpracy z programistami, przejrzystości pracy działu UX, szczególnie ważnego w środowiskach enterprise oraz weryfikacji efektów pracy projektantów.

 

10954551_1609761819252216_6835327651486605347_n

 

Tomasz Skorski: Czy możesz się przedstawić? Opowiedzieć czym się obecnie zajmujesz, jak się nazywasz i skąd się wziąłeś w User Experience.

Michał: UX zajmuję się od prawie siedmiu lat. Od ponad roku jestem w Pearson IOKI, gdzie stworzyłem i zajmuję się zespołem projektantów UX. W firmie pracuje w tej chwili około 160 osób.

TS: Ciekawi mnie, jak wygląda realizacja projektów w Pearson IOKI?

M: Jeśli chodzi o Pearson IOKI, to po pierwsze trzeba wziąć pod uwagę, że nasz zespół projektantów jest dosyć młody. To jest rok, może mniej, kiedy funkcjonujemy razem i jest to więcej niż jedna osoba. Staramy się pracować razem. Po zebraniu wymagań biznesowych, które spadają do nas od Product Ownera, zderzamy się jeszcze ze światem technologicznym. Nie myślimy o tym, w którym kierunku pójdziemy projektowo, ale rozpoczynamy od jakiejś idei, którą później, np. na warsztatach z deweloperami, staramy się zderzyć z ograniczeniami technologicznymi.

TS: UX staje się realną korzyścią dla organizacji i odpowiedzią, czy konkretny projekt przyniósł korzyść finansową różnego rodzaju, bądź zwiększył satysfakcję użytkowników, a przestaje działać na poziomie deklaratywnym.

M: Tak mi się wydaje. Naszą rolą nie jest tylko projektowanie. Projektowanie to tylko kilka procent naszej aktywności, którą powinniśmy robić. Proces wytwarzania produktu często opiera się na różnych problemach, najczęściej związanych z tym, że ludzie ze sobą nie rozmawiają, albo nie przekazują sobie odpowiedniej ilości informacji. Wydaje mi się, że, kiedy projektant UX wchodzi w taki proces, kiedy go pozna i zobaczy co nie działa, to jakąś częścią jego obowiązków jest także i to, żeby ten proces usprawnić.

TS: Czy cały Pearson IOKI działa w Agile’owym modelu, czy są projekty w typowo kaskadowy sposób realizowane?

M:  Pearson IOKI podzielony jest na zespoły SCRUM’owe, które odpowiadają za konkretne obszary. Z większością z tych zespołów współpracujemy. SCRUM jest zdecydowanie po to, żeby usprawnić komunikację wewnątrz dużych struktur. Ja przede wszystkimi jestem nauczony podejścia Agile’owego i wydaje mi się, że jest ono bardziej skuteczne. Chociaż wiadomo, że narzuca na projektanta więcej obowiązków, które dzieją się teraz, kiedy musisz reagować w danym momencie, kiedy musisz szybko coś zaplanować.

TS: W jaki sposób inspirujesz ludzi do dalszego rozwoju, do dalszej edukacji?

M: Tutaj są dwie rzeczy o których mogę powiedzieć. Po pierwsze, co jakiś czas każdy z naszego zespołu może, nawet w formie pisemnej opisać to, co mu nie pasuje i to w jakim kierunku chciałby pójść dalej. Później przerabiamy to na zadania. Zazwyczaj te rzeczy są bardzo racjonalne, bardzo realne i zrozumiałe z punktu widzenia kogoś, kto jest projektantem. To są rzeczy osiągalne, to po prostu kwestia czasu i kwestia starań. A z drugiej strony pozwala to bardzo dobrze wykorzystać potencjał danej osoby.

TS: Kto Ciebie inspiruje ze świata UX?

M: Wcześniej Luke Wróblewski. A w ostatnim czasie Andrea Resmini. Miałem okazję porozmawiać z nim na ostatniej konferencji w Lozannie. Miał dużo dosyć ciekawych stwierdzeń, które współgrały z moją nieufnością do zgadywania rozwiązań interfejsowych.  Podobało mi się np. to jak podczas warsztatów stwierdził, że jest wielu projektantów, którzy budzą się rano i nagle doznają iluminacji, że już wiedzą jak rozwiązać zadanie w pracy. Idą do pracy, realizują to i super, są zadowoleni. Natomiast on stwierdził, że to nie jest w żaden sposób coś, co jest poparte wiedzą, albo nie jest to coś, co jest wsparte jakimś podejściem strategicznym, jakimś podejściem całościowym. To jest prosta inkubacja twórcza, która po odpoczynku, wykluwa Ci rozwiązanie, które wydaje Ci się słuszne, ale tak naprawdę to cały czas jest zgadywanie. W tym ostatnim czasie ten człowiek mocno mnie wspierał w moim myśleniu.

TS:  Jesteście sporą korporacją. Jak u Was działa rekrutacja, zatrudnianie nowej osoby, rozmowa?

M: Na rozmowie jestem oczywiście m.in. ja. Dla mnie najistotniejsze jest, żeby zobaczyć w jaki sposób ktoś myśli i czy za jego pracą, jako projektanta stoi jakiś ciąg przemyślanych decyzji, kroków. Tutaj ten proces projektowy jest jedną z takich podstawowych rzeczy, którą chcemy zobaczyć. Z drugiej strony, umiejętność rysowania i umiejętność podejścia do interfejsu, który np. miałby być zmieniony.

design team pet v2

Pełna wersja wywiadu dostępna jest na stronie: www.nietylko.design

 

Małgorzata Wojtysiak

Małgorzata Wojtysiak

A food lover, a retired hitchhiker, a PR&Office Manager at Pearson IOKI by day. She likes people, especially those with passion.
Informacja dotycząca plików cookies

Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie, dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Akceptuję